Duży pomnik małego bohatera

Każdy kraj ma swoich małych bohaterów - kultowe ikony dzieciństwa, które każdy, kto kiedyś był dzieckiem, rozpozna bez chwili zawahania. Czechy chwalą się Krecikiem, Wielka Brytania z dumą wskazuje na Kubusia Puchatka (lub jak kto woli - Fredzię Phi-Phi), Polska pochwalić się może Reksiem. A czym poszczycić się może Japonia? Nie, nie Hello Kitty czy Pokemonami. Oto kultowy mały przyjaciel, który wyciskają łzy z oczu wielu dorosłym, a także podbił serca najmłodszych – pies Hachiko.

Hachiko

Przyjaciel oddany do końca

Każdy Japończyk zapytany o to, kim jest Hachiko, odpowie bez najmniejszego zająknięcia. Cudowny, oddany swemu panu czworonożny kompan. Historia psiaka w przeciwieństwie do wielu małych bohaterów jest prawdziwa i niewiarygodnie wzruszająca: nasz bohater codziennie odprowadzał swojego pana, Hidasaburou Ueno, na stację, z której właściciel psa udawał się do pracy.

Niestety, pewnego dnia zmarł nagle w biurze. Mimo tego, przez kolejne 10 lat pies codziennie wędrował w okolice dworca, czekając wiernie na swojego właściciela.

Symbol wierności

Historia zwierzaka prędko rozprzestrzeniła się nie tyle na samą Japonię, co na cały świat i w 1934 r. przy stacji Shibuya odsłonięto pomnik z brązu przedstawiający psiego bohatera. Podczas II wojny światowej został on przetopiony, jednak dobre parę lat później wierny pies powrócił na swoje miejsce, gdzie nadal czeka na swego pana.

To kultowe miejsce jest codziennie odwiedzane przez setki Japończyków oraz obcokrajowców, którzy chcą oddać hołd dzielnemu zwierzęciu. Dzieciaki codziennie urywają się z lekcji, by odwiedzić Hachiko i po raz kolejny spróbować go pogłaskać. Miłość społeczeństwa do psa sięgnęła tego stopnia, że doczekał się on pełnometrażowego filmu, animacji oraz nieprzebranej liczby gadżetów.

Dodatkowo, czworonogowi postawiono kolejny pomnik w miejscu jego urodzenia. Niemniej - pomnik przy stacji Shibuya wciąż wzbudza najwięcej emocji, a także jest swoistym miejscem kultu, które przynajmniej raz w życiu powinien odwiedzić każdy rodowity Japończyk.

Szczątki bohatera tego artykułu znajdują się w Narodowym Muzeum Przyrody i Nauki w Toki. Jeśli więc dopisze Ci szczęście i będziesz miał szansę udać się do Kraju Kwitnącej Wiśni, nie zapomnij o tym, by odwiedzić psa, który wciąż czeka na swojego pana przy jednej z najpopularniejszych dzielnic Tokio.

Karolina Skiścim dla novastreet

comments powered by Disqus