Mów do mnie filmem

Pisaliśmy już o melodiach, to napiszmy coś o tekstach. Mam na myśli oczywiście teksty z filmów. Kultowe i niepowtarzalne, te, które najbardziej zadomowiły się w naszej kulturze. List i klasyfikacji jest bez liku. Jednak przeglądając je, próbowałam się zastanowić nad tym, które z tekstów naprawdę przeniknęły do naszego języka. Czasem nawet nieświadomie cytujemy filmy, których nigdy nie widzieliśmy.

Mów do mnie filmem

(fot. źródło)

Czy czujecie czasem, że wypowiedzenie któregoś z filmowych zdań wydaje się być jedyną właściwą drogą na opisanie sytuacji, w której się właśnie znajdujecie? Zatem rzućcie okiem na teksty i dajcie znać, czy Wy też mówicie filmem?

Huston we have a problem

To kwestia, która przeszła do historii za sprawą filmu Apollo 13. W rzeczywistości oryginalna kwestia brzmiała nieco inaczej. Zgłoszenie do bazy w 1970 r. było w czasie przeszłym i brzmiało dokładnie Houston, we've had a problem here. Niemniej - kwestia ta świetnie nadaje się do każdego rodzaju problemów, nie tylko tych zagrażających życiu.

May the Force be with you

Niech moc będzie z tobą, nawet jeśli nie jesteś fanem Gwiezdnych Wojen. Ta podniośle brzmiąca sentencja na przestrzeni lat zmieniła się w dosyć casualowe pozdrowienie. Bardzo chętnie podejmowane jest również przez internautów w ich radosnej twórczości memowej.

I’m going to make him an offer he can’t refuse

Czyli pewna propozycja nie do odrzucenia Dona Corleone. Mam nadzieję, że gdy ktoś odrzuca Wasze, nie cierpią na tym żadne zwierzęta.

I’ll be back

Chyba nie da się wypowiedzieć tego zdania, nie próbując naśladować akcentu i niskiego głosu Arnolda Schwarzeneggera. A skoro jesteśmy już przy Terminatorze, nie sposób pominąć innego kultowego - Hasta la vista, baby.

Run, Forrest, run!

Forrest Gump jest wprawdzie ekranizacją powieści Winstona Grooma, jednak to film i postać odegrana przez Toma Hanksa nadała temu zdaniu odpowiedniego kolorytu. Jest chyba jednym z najczęściej parafrazowanych tekstów kina.

Bond. James Bond

Kowalski. Jan Kowalski.

A teraz coś z własnego podwórka. Wybór jest ciężki, bo polskim filmom nie brakuje kultowych tekstów. Oto te, które według mnie najczęściej przewijają się w naszych codziennych rozmowach.

Nie chce mi się z tobą gadać

Czyli Boguś Linda w Psach. Nic dodać, nic ująć.

Ciemność, widzę ciemność

Potocznie używany, kiedy nie ma już nadziei i kiedy jest się bardzo głęboko w… tyle. Jeden z największych klasyków Seksmisji obok równie wymownego – Kobieta mnie bije.

Podejdź no do płota

Dzisiaj nie ma znaczenia, czy jest płot, czy go nie ma i tak zdarza nam się wypowiadać te słowa z Samych Swoich.

O czym ty do mnie rozmawiasz?

Powiedział Szef do Bolca. Chłopaki nie płaczą to wręcz kopalnia kultowych tekstów. Być może Twoje hasło to: Coco Jambo i do przodu. A może jak każdy cwaniak zamiast piątaka, dajesz trzydzieści.

Lej tę colę

Lej ją w stylu Wojny Polsko-Ruskiej, tylko może trochę uprzejmiej.

Kopalnia Killera

Jeśli znasz odpowiedź na pytanie: Może Ci usmażyć jajka?, jeśli kiedykolwiek zdarzyło ci się wykonać telefon: Memory, find... Siara. I wszystko jasne!, jeśli po wypłacie pomyślałeś: Co ja sobie za to kupię? Waciki?!, a szef wciąż każe zostawać po godzinach, diagnoza jest jedna. Jesteś killeromaniakiem.

Na koniec ode mnie coś specjalnego. Wprawdzie to nie cytat z filmu, a z popularnego serialu Świat według Kiepskich. Ciekawe, dlaczego tak szybko zadomowił się w naszym języku.

W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem.

Tak wygląda moja subiektywna lista. Czasem mam wrażenie, że dzieje się to na tyle nieświadomie, że wypowiadając dane słowa już nie konotujemy ich z żadnym obrazem. Są jednak teksty, których siła tkwi w charakterystycznym sposobie ich wypowiadania przez aktorów. I tylko wtedy, gdy próbujemy je naśladować, zachowują swoją kultowość.

A Ty? Masz swoją listę? Jakie teksty słyszysz najczęściej? Jedno jest pewne – każdy zna przynajmniej jedną osobę, który sypie cytatami jak z rękawa.

A historii tego swetra i tak byś nie zrozumiał.

Katarzyna Szymanowska dla novastreet

comments powered by Disqus