Najciekawsze zawody przyszłej dekady

Od dawna mówi się o tym, które profesje najlepiej wybrać w danym czasie. Gdy Internet zalewają ogłoszenia o pracę w branży IT, młodzi ludzie odkładają Sartre'a na półkę NIEPOTRZEBNE i masowo zapisują się na kursy/szkolenia/cokolwiek związanego z informatyką. Nauczeni przykładami z przeszłości - wiemy, że to krótkowzroczność. To, co jest teraz hot, za parę lat może się okazać zupełnie nieprzydatne. Szczególnie w czasach, gdy na szeroką skalę rozwija się automatyka i robotyka.

Najciekawsze zawody przyszłej dekady

(fot. źródło)

Nie mylił się Heraklit z Efezu, twierdząc, że wszystko płynie. Na rynku pracy wbrew pozorom nie ma nic stałego. Wszystko za sprawą podmuchu rewolucji przemysłowej, która stała się bodźcem do dalszego postępu technicznego. Maszyny zajęły miejsce pracowników sektora rolniczego, a nastepnie tych, którzy siedzieli przy linii produkcyjnej. Według najnowszych badań powoli nadchodzi zmierzch białych kołnierzyków.

Zawody, które za 10 lat odejdą w zapomnienie

Kadry wojskowe na linii frontu

Jak wiadomo praca w wojsku wiąże się z niezłą kondycją, a także bardzo dobrymi pieniędzmi. Wielu młodych mężczyzn wciąż marzy o związaniu swojego życia z karierą w wojsku. Według futurystów - zupełnie bez sensu. Najnowsze prognozy wskazują, że wojskowe kadry z pierwszej linii obrony zastąpią roboty, drony i inne maszyny. Natomiast sama wojna nieco się ostudzi i nabierze charakteru zdalnego.

Armia

(fot. źródło)

Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Okazuje się bowiem, że obsługa robotów stworzy nowe miejsca pracy dla operatorów, projektantów i innych mniej umięśnionych niż żołnierze specjalistów.

Prywatni bankierzy

To kolejny zawód, który kojarzy nam się z prestiżem i godziwym wynagrodzeniem. Jednak i w tej branży nie ma ludzi niezastąpionych. Wystarczy odpowiednio napisany algorytm.

Bankierzy

(fot. źródło)

Znacie taki zawód jak handlowiec giełdowy? My też nie. Natomiast w przeciwieństwie do Polski, w USA rzemiosło to znajduje się na jednej półce z golibrodą i pucybutem. Za wspomnienie zaczynają powoli uchodzić wszystkie zakulisowe profesje związane z bankowością i handlem, ponieważ giełdy, waluty oraz sprzedaż towarów zaczynają być warunkowane przez złożone i bardzo szybkie algorytmy. A jak wiadomo - czas to pieniądz.

Natomiast osoby pracujące w bankowości w biurze obsługi, zostaną zastapione sprawnymi maszynami, które nie wyślą Twojej karty płatniczej do Krakowa po przeprowadzce do Trójmiasta.

Prawnicy, księgowi, specjaliści związani z zarządzaniem ryzykiem

Aż ciężko uwierzyć, że tak tradycyjne zawody, o których krążą setki legend, odejdą do Lamusa. Wydawałoby się, że te posady to wręcz synonimy stabilności finansowej i błagalnych próśb pracodawców. Nic z tego. Futuryści przewidują, że każdy, kto pracuje przy analizie informacji zostanie zastapiony przez sztuczna inteligencję.

Prawnicy, księgowi

(fot. źródło)

Na pocieszenie dla wszystkich, których te doniesienia odrobinę przygnębiły, przypominamy, że koniec dawnego, zawsze jest początkiem czegoś nowego. A konkretniej i bez zabawy w truizmy - historia uczy nas, że postęp technologiczny likwiduje pewne zawody, uzupełniając rynek pracy o nowe stanowiska.

Zawody przyszłości

Miejski rolnik

Jak byk - oksymoron. Jednak dało się zaobserwować we współczesnym społeczeństwie dwie tendencje, które utwierdziły nas w przekonaniu, że hodowla ziemniaków w Gdańsku to nie taki głupi pomysł. Po pierwsze ludzie przenoszą się do miast. Po drugie - chcą być zdrowi, piękni i gładcy.

Wciąż pamiętamy walkę o czerwone pomidorki w zimie czy hiszpańskie truskawki w okresie przedwiośnia. Jednak dziś nie podchodzimy do tych produktów z przesadnym entuzjazmem. Właściwie to stawiamy je na jednej półce z denaturatem i skrzydełkami z McDonald's.

Ze względu na zdrowie i urodę, a także niewiadome pochodzenie owoców i warzyw, ludzie zaczęli podchodzić do nich z większą rezerwą. W efekcie wolą kupić ziemniaki, pomidory i ogórki u Pani za drewnianą ladą, u której nie zapłacisz kartą. Dlaczego? Bo przecież to produkty rodzime, a właśnie do nich mamy największe zaufanie.

Miejski rolnik

(fot. źródło)

Dlatego też futuryści upatrują przyszłości dla rolników, którzy uprawiają ziemię w pobliżu dużych aglomeracji.

Brand trenerzy, managerzy i pracownicy na życzenie

Blisko dwie dekady temu młodzi ludzie masowo wybierali marketing i zarządzanie, by wkrótce zasilić rzesze bezrobotnych. Fala marketers wannabies była przedmiotem kpin jeszcze na początku tego wieku. Przyszła zatem pora, by pośmiać z innych aspiracji zawodowych. Okazuje się bowiem, że kreatywni brand marketerzy i managerzy to ludzie, których nie da się zastapić algorytmem czy dronem.

Futuryści przewidują także, że umowy o pracę bedą w przyszłości tym, czym obecnie jest dyplom ukończenia studiów.

Manager

(fot. WU Vienna, źródło)

Coraz więcej pracodawców dostrzega, że lepiej jest zatrudniać im freelancera albo drobnego przedsiębiorcę niż szeregowego pracownika. Dlaczego? Bo jest taniej.

Zmiana pełnoetatowych pracowników w przedsiębiorców totalnie zrewolucjonizuje rynek pracy i od tej pory będą liczyć się ci, którzy potrafią zarządzać sobą w czasie, inwestują w swój rozwój, a przedsiębiorczość to ich drugie imię.

Jak wiadomo - zdalna praca z freelancerami do najprostszej nie należy. Często jest to dla nich po prostu dodatkowa aktywność. Nie dziwi zatem, że freelancer bez zdolności do multitaskingu, przykłada do niej mniejszą uwagę. Dlatego niezwykle ważna w tym przypadku wydaje się rola managera, który postawi do pionu wszystkich wolnych strzelców, a także będzie egzekwował od nich nie tylko terminowość, ale i wysoką jakość.

Mentorzy freelancerki

To jeden z wielu nowych zawodów. Co kryje się za tym enigmatycznym stanowiskiem? Nauczyciel lub trener, który wprowadzi Cię na rynek freelancerski. Do świata pozbawionego umów o pracę, sali pełnej biurek, foteli i komputerów, a także anonimowych pracowników. Dzięki niemu nauczysz się, w jaki sposób zaistnieć w warunkach nowego rynku pracy.

Opiekun osób starszych

Nie jest tajemnicą, że postęp medycyny wpłynął na to, że żyjemy dłużej. Jeśli dodamy do tego niż demograficzny, otrzymamy starzejące się społeczeństwo. A jak wiadomo - starsi ludzie potrzebują szczególnej opieki.

Opiekun do osób starszych

(fot. WU Vienna, źródło)

Wedle najnowszych prognoz przeciętny dziadek z krajów wysoko rozwiniętych będzie mógł cieszyć się darmową opieką zdrowotną. Natomiast w tych mniej rozwiniętych socjalnie - takie usługi będą luksusem dla rodziców bogatych dzieci.

Telemedycyna

Może to nie zawód, ale z pewnością rozwijająca się branża, która w przyszłości przyniesie mnóstwo stanowisk związanych z szeregiem skrajnych dziedzin - od UX designu, programowania i robotyki po pracowników laboratoryjnych, pielęgniarki i lekarzy. Z pewnością ostatnie z wymienionych fachów będą musiały przejść intensywny kurs obsługi oprogramowania do przesyłania wrażliwych danych online.

Helpdesk Internetu Rzeczy

Chyba każdy z nas słyszał o inteligentnej lodówce. Na razie ciężko wyobrazić sobie inteligentny stół czy śmietnik, ale pewnie i na to przyjdzie czas.

Internet of Things

(fot. WU Vienna, źródło)

Inteligentne mieszkanie stanie się zawodowym polem do popisu nie tylko dla techników i programistów, ale również dla pana-złotej rączki. To właśnie on weźmie na warsztat niesprawną, acz inteligentną lodówkę, by znów mogła informować o tym, że tym jogurtem możesz się zatruć, a paprykarz możesz jeszcze jeść przez 3 dni.

Według prognoz Internet Rzeczy nie tylko stworzy nowe stanowiska pracy, ale również zagwarantuje ich aktualność przez co najmniej 20 najbliższych lat.

Wśród wysnutych przez fututrystów prognoz zawodowych najstarszy zawód świata okazał się być uniwersalny czasowo. Jednak wrodzona przyzwoitość zabrania nam Was namawiać do przebranżowienia się.

comments powered by Disqus