Praca z domu - czy potrzebny jest nam dress code?

Kiedy myślimy o kimś, kto pracuje z domu, jawi nam się obraz puchatych kapci, szlafroka, zaspanego wzroku i ciepłej kawy. W naszym wyobrażeniu taki osobnik nie zmienia swojego ubioru przez cały roboczy dzień. Dodatkowo, obok pracy zajmuje się 10 innymi rzeczami - pierze, sprząta, ogląda serial, bawi się ze swoim pupilem itd. Większości wydaje się, że praca z domu oznacza oderwanie się od korporacyjnych reguł, wedle których każdy "biały kołnierzyk" musi wyglądać schludnie i zgodnie z panującym dress codem (tłum. zasady dotyczące ubioru). Czy faktycznie tak jest?

Dress code

Wcale nie musisz siedzieć przy biurku, wystarczy, że położysz sobie komputer przy łóżku i ucinając sobie co jakiś czas drzemki, możesz sobie powoli pracować. Brzmi nieźle, prawda? Ale jaki ma to wpływ na naszą pracę? Niestety - zgubny, co potwierdzone zostało badaniami opublikowanymi na łamach kwartalnika Human Resource Development Quarterly.

Ponadto specjalista od motywacji i autor biblii motywacji, Mason Donovan, twierdzi, że choć na pierwszy rzut oka wydaje się to nielogiczne, istnieje bardzo silny związek między sposobem ubierania się a produktywnością.

Po pierwsze - identyfikujesz się z pracą, a nie domem.

Wyobraź sobie mężczyznę, który zarządza zespołami w Polsce, USA, Indiach i Chinach i cały dzień pracy spędza w bokserkach. Czy wygląda to profesjonalnie?

Z drugiej strony, taka sytuacja zdecydowanie nie jest komfortowa zwłaszcza, gdy taki szef otrzymuje maila z informacją o tym, że za 30 minut będzie miał bardzo ważną telekonferencję. Gdy jest odpowiednio ubrany, może się do takiego spotkania przygotować. Gdy jednak woli bardziej swobodny, domowy styl, powinien liczyć się z gorączkowym wybieraniem stroju i pospiesznym ogarnianiem miejsca pracy.

Oddziel obowiązki domowe.

Jesteś pracującą z domu mamą? Pokaż pozostałym domownikom, że w tej chwili potrzebujesz spokoju, by skupić się na swojej pracy. Nie musisz od razu wkładać garsonki, ale zdecydowanie porzuć myśl o spędzeniu dnia w pidżamie. Poza tym, mniej domowy ubiór daje nam podświadomy sygnał, że jesteśmy w pracy i uruchamia poczucie identyfikacji z firmą, w której jesteśmy zatrudnieni.

Skoncentruj się.

Czy zdarzało Wam się przy fizycznej obecności w danym miejscu krążyć myślami gdzieś indziej? Wiadomo, że tak. Kiedy byłeś skazany na słuchanie o rodzinnych wakacjach Twoich znajomych, myślami pokonywałeś drogę do domu. Czego wówczas musiało brakować? Czegoś, co skoncentrowałoby Twoją uwagę na tym, że zobowiązałeś się wysłuchać tych historii. Podobnie jest z pracą, gdzie ubiór roboczy nieświadomie przypomina nam o tym, czym powinniśmy się zajmować w godzinach pracy.

Biurowy styl ubierania

To dość szeroki temat i łatwo popełnić faux pas. Jednakże warto wiedzieć, że w przypadku pracy biurowej wyróżniamy trzy style ubierania:

  • Business professional

Innymi słowy to styl przeciętnego pracownika Mordoru.

Mężczyźni zazwyczaj odziani są w granatową lub grafitową marynarkę, bawełnianą koszulę i skórzane buty ze sznurówkami.

Kobiety z kolei ubierają spodnie, spódnicę bądź sukienkę za kolano. Noszą także buty na średnim obcasie i skromną, nie rzucającą się w oczy biżuterię.  
  • Business formal

Czyli styl zarezerwowany jedynie na specjalne okazje (gale, bankiety, oficjalne przyjęcia). Warto zwrócić uwagę, że w tym stylu dominuje kolor czarny, który w pozostałych obu stylach uchodzi za faux pas. Dodatkowo odpadają wzorzyste, bawełniane koszule z krótkim rękawem. Styl ten jest bardziej formalną wersją business professional.

  • Business casual

Czyli strój idealny do domowego biura, a także pracy bez określonego dress code'u. Co jest dla kogo w tym stylu?

W przypadku mężczyzn dopuszczalne jest noszenie koszulek polo lub T-shirtów. Do tego wygodne spodnie (jeansy lub chinosy) oraz buty (trampki, buty sportowe lub skórzane).

U kobiet sytuacja wygląda podobnie. Wystarczy spódnica, t-shirt lub top oraz wygodne buty. Okazuje się jednak, że zbyt okazała biżuteria nie pasuje do żadnego ze stylów biznesowych.  

Niby żadnych zobowiązań, ale w razie nagłego spotkania biznesowego warto mieć pod ręką garnitur lub chociaż marynarkę.

comments powered by Disqus