Ściana prawdę Ci powie

Czyli dwa słowa o tym, co się dzieje w polskiej przestrzeni miejskiej. W dzisiejszych czasach Street Art gromadzi coraz większe rzesze wyznawców - zarówno artystów, jak i fanów. Im popularniejszym staje się ten nurt, tym bardziej rozmija się ze swoją niegdysiejszą definicją - jako formy bezprawnej ingerencji w przestrzeń publiczną.

Ściana prawdę Ci powie

Pojawia się coraz więcej legalnych ścian i coraz więcej murali na zamówienie. Wszystko po to, by zakryć jakoś okropne elewacje lub wypromować miasto i pokazać, że faktycznie podąża za trendami i jest na czasie. Jedyne, nad czym wciąż nie mamy żadnej kontroli - jeżeli chodzi o nasze miejskie ściany - to graffiti kibicowskie. Na każdym kroku przytłaczają nas wulgarne wyzwiska, ale pośród nich można znaleźć także perełki.

Zatem, drogi czytelniku, w tym artykule dowiesz się, jak można dopiec drużynie przeciwnej z humorem, bez przeklinania. Da się? Da się. Czy to wciąż wandalizm? Tak. Czy wywołuje uśmiech na twarzach przechodniów? Zdecydowanie.

Zjawisko narodziło się najprawdopodobniej w Łodzi za sprawą mężczyzny o pseudonimie Jan III Waza. Sam pomysłodawca wspominał, że nie chce nikogo obrażać, a marzy mu się jedynie to, żeby język fanów łódzkich drużyn stał się bardziej przystępny. I chyba trochę mu się udało, bo systematycznie pojawiają się jego następcy. Co mówią polskie - a przede wszystkim łódzkie - ściany o swoich drużynach?

#1 Obraza na maminsynka

Nie ma to jak zarzucenie spania w jednym łóżku z rodzicami dorosłym, dobrze zbudowanym, silnym, twardym, walecznym i nieustraszonym mężczyznom. Już nie takie z nich kozaki u boku mamy, co?

Widzew śpi z rodzicami

(źródło)

#2 Obraza na Polaka Cebulaka

Czyli krótka rozprawa o naszym narodowym obuwiu. A w zasadzie - krótka wymiana zdań o tym, co jest gorsze: buty na rzepy czy sandały i skarpety. Nasi kibice są nie tylko odważni, ale do tego znają się na modzie. I jeszcze ten kuszący róż...

Widzew nosi buty na rzepe

(źródło)

#3 Obraza na skórę, furę i komórę

Czym powinien jeździć kibic? Na pewno nie Daewoo Tico. Współczujemy RTSowi, może chociaż skóra i komóra się zgadza.

RTS jeździ TICO

(źródło)

#4 Obraza na nieuka

Zapewne znasz fanpage: Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka. Tym samym przechodzimy teraz w zupełnie nowy wymiar piętnowania tych, którzy nie należą do entuzjastów czytelnictwa. Nie czytasz – masz się czego wstydzić, drogi kibicu.

ŁKS nie czyta książek

(źródło)

#5 Obraza na wstydnisia

Chociaż w sumie nie wiadomo co gorsze: czy fakt, że nie wie, jak zagadać, czy, że lubi Cracovię. Trochę pewności siebie! Może jak się uda zagadać - to będzie wreszcie zgoda.

Wisła Kraków w sumie lubi Cracovię

(źródło)

#6 Obraza niczym z Twojej starej

Któż z nas nie zna czerstwych, acz wciąż zabawnych dowcipów o Twojej starej. Czasem odnoszę wrażenie, że ściany czerpią garściami z antologii humoru tego lotu.

ŁKS robi herbatę z wody po pierogach

(źródło)

#7 Obraza na smutasa

Może i ŁKS nie wita dnia uśmiechem, ale jeśli zobaczy ten napis kąciki ust mimowolnie uniosą się. Nie wierzę, że będzie inaczej.

ŁKS nie wita dnia uśmiechem

(źródło)

#8 Obraza na niezbyt ambitnego kinomana

Jak widać - kibice podejmują temat nie tylko mody czy edukacji, ale sięgają również po kinematografię. By urazić drużynę przeciwną, w swoich obelgach sięgają po repertuar - delikatnie mówiąc - niezbyt wysokich lotów. Oglądanie Kac Wawy jeszcze jakoś zniosą, ale żeby się śmiać – to już przesada.

Widzew śmiał się na

(źródło)

To oczywiście nie wszystko co możemy wyczytać z Polskich ścian. Możemy dowiedzieć się również, że:

WISŁA KRAKÓW MYŚLI, ŻE HEJNAŁ JEST JODŁOWANY,
WIDZEW OBJADA SIĘ PAMPUCHAMI I POTEM WYGLĄDA JAK WYGLĄDA,
RTS NIE PŁAKAŁ PO PAPIEŻU,
za to
ŁKS PŁAKAŁ PO KACZYŃSKIM.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że wszystko to, co dzieje się w przestrzeni miejskiej jest idealnym odbiciem naszej kultury. Czasem warto ruszyć tyłek z domu - nawet w taki ziąb jak dziś - i przejść się po mieście z szeroko otwartymi oczami, by wyszukać właśnie takich perełek.

KSzymanowska dla novastreet

comments powered by Disqus