Teksty, za które kochamy nasze babcie

Często mówi się, że babcia to druga po mamie, najważniejsza kobieta w naszym życiu. W oczach dziecka mama jest tą, która grozi palcem, nie pozwala przejadać się czekoladą i woła na obiad. Babcia z kolei to ta od rozpieszczania, która przymyka oko na każde nasze grzeszki, pokątnie przemyca nam słodycze i głaszcze po głowie.

Teksty, za które kochamy nasze babcie

Dla dorosłych dzieci babcia to mistrzyni pierogów i barszczu, która używa dość specyficznych sformułowań. Jakich? Na podstawie własnych doświadczeń oraz internetów stworzyliśmy listę 10 najpopularniejszych babcinych hasełek.

A może chcesz ciasto?

Tym właśnie zapytaniem babcia wita Cię u progu drzwi. Nie jakieś tam Dzień dobry, wnusiu!, tylko od razu konkrety. Przecież wiadomo, że to właśnie z myślą o Tobie babcia cały dzień piekła Twój ulubiony jabłecznik.

Dziecko, Ty chyba nic nie jesz. Jesteś taki chudy i blady.

To zdanie słyszał chyba każdy, kto kiedykolwiek miał do czynienia ze studiowaniem. Wiadomo, że studia powodują, że giniemy w oczach i jesteśmy ciągle zmęczeni. Całonocne imprezy, ciężkie poranki i wyrzuty sumienia z powodu opuszczonych zajęć to niełatwy kawałek chleba.

Ale spokojnie, Twoja babcia zaraz poratuje Cię porcją jedzenia dla 10 chłopa. Mimo, że Twój brzuch zacznie przypominać idealny, kulisty kształt, babcia będzie twardo wciskać kolejnego ziemniaczka, udko czy ogóreczka.

Z ilu jajek chcesz jajecznicę? Z dwóch. To zrobię z trzech.

Jeśli chodzi o określenie porcji jedzenia, babcina matematyka opiera się o prosty wzór: zamówiona przez Ciebie porcja (n)+1. Pamiętaj zatem, że jeśli planujesz zjeść dwa jaja na śniadanie, powiedz babci, by przygotowała jedno. Być może w ten sposób uchronisz się od ciąży spożywczej.

Możesz mi wprowadzić do telefonu kilka numerów?

Obok przekarmiania kolejnym problemem dzisiejszej babci jest obsługa telefonu. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich starszych pań, ale gros 80- czy 90-latek zwyczajnie nie radzi sobie z technologią. Nic w tym dziwnego. Gdybyś był w ich wieku pewnie też nie wiedziałbyś, w jaki sposób wprowadzić numer do Janusza z dołu. Ale sprytne babcie wiedzą, kto najlepiej ogarnie ich komórkę.

Ubierz się! Na dworze jest tak zimno, a Ty biegasz goły.

Tak, dla Twojej babci zawsze będziesz zbyt lekko ubrany. Nawet przy temperaturze 26°C. Także - wkładaj czapkę i zmień tę cienką kurteczkę na kożuch.

Ale z tej Brooke to jest intrygantka!

Babcie to często serialowe maniaczki. Nie śmiały się po wypadku Hanki Mostowiak. Nie bawiła ich śmierć Ryśka z Klanu. A Modę na sukces traktują z absolutną powagą. W konflikcie między blondynką a brunetką, zawsze popierają tę drugą. Bo ta Brooke to przecież ze wszystkimi Forresterami... Jak tak można?!

Na marginesie - babcie w dość ciekawy sposób przytaczają imiona bohaterów amerykańskiego tasiemnca. Przystojny Ridge to według nich Ryż, blondwłosa Brooke to Próg, Taylor - Talar, zaś Thorne to Tort.

Mógłbyś znaleźć sobie jakąś fajną dziewczynę.

Przechodzimy teraz do mniej przyjemnych porzekadeł babci. Jeśli jesteś singlem, przy okazji Bożego Narodzenia, Wielkanocy, a i pewnie Międzynarodowego Święta Dziurawej Skarpety (gdyby takie w ogóle istniało) wiesz, że babcia wypowie te słowa. Za każdym razem, gdy sobie o tym przypominasz, na Twoich nadgarstkach pojawia się gęsia skórka.

Chciałabym już mieć prawnuki.

Kolejny z cyklu mniej sympatycznych tekstów w repertuarze babci, która ma już dorosłe wnuki. Gdy tylko go słyszysz, w popłochu poszukujesz tematów zastępczych. Starasz się zafascynować babcię pogodą za oknem. Rozważasz nawet dyskusję na temat polityki, jednak bardzo szybko pozbywasz się tej myśli. Wreszcie decydujesz się opowiedzieć dowcip na rozładowanie atmosfery obciążonej oczekiwaniami babci. A na koniec myślisz sobie: Challenge accepted, babciu! Teraz moja kolej i zadajesz jej pytanie poniżej:

Jak się poznaliście z dziadkiem? A tam, długa historia.

Babcie to jednak bardzo przewrotne istoty. Przy byle okazji życzą nam szczęśliwej miłości. Przeżywają opery mydlane. Natomiast, gdy pytamy je o ich życiowego partnera, upodobanie babć do romantycznych historii wydaje się być lekko nieaktualne.

Zawsze bawiła mnie historia, którą opowiadała moja babcia. Przyjechałam pociągiem. Na stacji stał bardzo przystojny mężczyzna w ładnej czapce. To był mój brat. Obok niego stał dziadek.

Ale ten nasz nowy ksiądz jest przystojny!

Na bezrybiu i rak ryba. Choć dziadek zawsze będzie miłością życia Twojej babci, pojawiający się co jakiś czas klerykalny narybek zawsze przykuje jej uwagę. Zwłaszcza, gdy nowy jegomość w sutannie jest młody i - w mniemaniu babci - całkiem do rzeczy.

Babcine teksty często wprawiają nas w osłupienie lub zmuszają do powstrzymania śmiechu. Niemniej kochamy je za wszystkie dziwaczne pomysły, kłopotliwe komentarze, złote rady i pyszne pierogi.

comments powered by Disqus