Ten start-up znajdzie dla Ciebie idealnego pupila

Marzy Ci się mały dachowiec, długowłosa świnka morska, kolorowa iguana czy rubaszna kapibara? Właśnie z myślą o Tobie i bezdomnych zwierzakach powstała aplikacja PetMatch, którą opracowała firma o adekwatnej do przedsięwzięcia nazwie Superfish.

Petmatch

PetMatch ma za zadanie stać się drugim Googlem, który za pomocą przesłanego przez użytkownika zdjęcia, znajdzie podobnego bezdomnego pupila. Na czym polega działanie aplikacji? Za każdym razem, gdy widzisz uroczego psiaka, możesz mu pstryknąć fotkę za pomocą aplikacji PetMatch. Następnie wyszukany zostanie podobny do niego futrzak, który znajduje się w bazie danych aplikacji. W tym zakresie Superfish współpracuje z amerykańskim PetFinderem, a także organizacją Yad4 z Izraela.

PetMatch

Zastanawiacie się pewnie, czy aplikacja ta gromadzi jakiekolwiek przychody. No, właśnie nie. Aplikacja PetMatch została stworzona z myślą o bezdomnych czworonogach i jest odruchem dobrego serca założycieli Superfish.

Oczywiście, na początku artykułu trochę przesadziłam z adopcją kapibary. Poniższy obrazek pokazuje, że kapucynka także jest poza naszym zasięgiem.

PetMatch

Inną aplikacją Superfisha jest WindowShoper i to właśnie z niej firma czerpie przychody. Jest to wersja na laptopy mobilnego programu ShopScout. Aplikacja ta jest szczególnie przydatna przy dokonywaniu zakupów online. W trakcie wirtualnego buszowania w e-sklepach, aplikacja wyszukuje podobne oferty z innych stron internetowych, bazując na zdjęciu pożądanego produktu.

Superfish czerpie zyski z przekierowywania za pomocą aplikacji klientów do e-sklepów. W celach biznesowych z WindowShopera korzysta wielu przedsiębiorców działających na rynku e-commerce - od sprzedawców obuwia, po kosiarki. Płacą sprzedawcy, a klienci oszczędzają. Aplikacja działa na terenie Europy, w Północnej Ameryce, Rosji, Japonii i Indiach. W Polsce niestety jeszcze nie, a szkoda.

Dodatkowo CEO Superfisha zapowiada, że firma wkrótce planuje uruchomić aplikację specjalizującą się tylko w branży meblarskiej. Obecnie dysponuje bazą danych, w skład której wchodzi 30 mln mebli z 6 tys. sklepów. Mechanizm jest ten sam. Widzisz idealną kanapę do salonu, pstrykasz jej zdjęcie, a aplikacja wyszukuje najkorzystniejsze oferty.

Skąd pomysł na wyszukiwanie za pomocą zdjęć? Nie da się ukryć, że na zasadzie odwróconej ewolucji, wracamy do kultury obrazkowej. Często po prostu nie wiemy, jak nazywa się model tego fotela, który pasowałby do naszego biura. Ludzie potrzebują zatem wyszukiwarki oraz aplikacji, która za pomocą zdjęcia pomoże im znaleźć upragniony przedmiot.

Zabawne, że start-up ten powstał w 2006 r. i przez 4 lata nie wykazał się żadnymi przychodami. Natomiast po 7 latach od powstania osiągnął przychody na poziomie 35 milionów dolarów.

Jak duża jest superryba? Nie tak duża, jak przypuszczasz. Firma zatrudnia 65 pracowników w Izraelu i 25 w Palo Alto (USA).

comments powered by Disqus