Wearable tygodnia: Barclaycard - płacenie za jednym zamachem... ręki

Jak co tydzień zestawiamy najciekawsze pomysły w zakresie elektroniki ubieralnej. Dziś na chwilę pomożemy Wam zapomnieć o najważniejszych problemach pierwszego świata. Czeluściach damskiej torebki, w której kryje się karta płatnicza. Kolejnych PINach do karty. Niepewności co do tego, czy nasza karta nadaje się do płacenia PayPassem. Wszystko to dzięki wynalazkowi Barclaycard - rękawiczkom, które umożliwią płatność zbliżeniową.

Barclaycard: contactless gloves

Barclaycard od lat pracował nad różnymi metodami płatności zbliżeniowych. W Wielkiej Brytanii przy użyciu Barclaycard można było płacić zbliżeniowo m.in. w sieci sklepów Co-operative Food, w restauracjach McDonald’s, Pret i EAT., w brytyjskich barach The Slug and Lettuce, a nawet w taksówkach. By wyróżnić się na tle popularnego produktu MasterCard - PayPassa, Barclaycard wprowadził dla zapominalskich miłośników płatności stykowych nalepkę PayTag na komórkę, a także aplikację na smartfony.

Wszystkie z wyżej wymienionych pomysłów zostały powielone przez popularniejszych konkurentów. Co więc miało uczynić Barclaycard jeszcze bardziej wyjątkową kartą kredytową? Pojawienie się na rynku wearables. Najpierw pojawił się gadżet wakacyjny - bransoletka z chipem RFID, który za pomocą fal radiowych umożliwiał dokonanie płatności zbliżeniowej.

Natomiast z okazji pierwszego śniegu, zaprojektowano wyposażone w chip RFID proste, wełniane rękawiczki z logo Barclaycard. Producentów nieco poniosła bożonarodzeniowa wyobraźnia. By dokonać płatności, użytkownik wełnianego wearable musi przez chwilę pomachać ręką przed czytnikiem. Niczym lekko obłąkany Harry Potter.

Podobnie jak przy poprzednich pomysłach intuicyjnych płatności zbliżeniowych, również i w tym wypadku Barclaycard wprowadził limit 20 GBF. Jednak na prośbę rozrzutnych klientów, Barclaycard zobowiązał się podnieść wspomnianą kwotę.

Trzeba przyznać, że sięgając po najnowsze technologie, Barclaycard efektywnie buduje wizerunek nowoczesnej marki. Warto również zwrócić uwagę na to, jak uważnie firma-córka Barclays śledzi najnowsze trendy. Barclaycard idealnie wstrzelił się w rok wearables, proponując (jako jedyna instytucja wydająca karty płatnicze) wykorzystanie przy płatnościach zbliżeniowych elektroniki nasobnej.

comments powered by Disqus