Wiosenne przeciągi

Jak co roku z utęsknieniem czekamy na nieco mozolnie nadchodzącą wiosnę. Co prawda sporo ciepłych dni mamy już za sobą, a o wiele więcej jeszcze przed nami. Jednak w ślad za starym jak świat i sprawdzonym przysłowiem: Kwiecień plecień bo przeplata…, powoli przygotowujemy się do pory wiosennych przeziębień.

Wiosenne przeciągi

Patrząc na to, co przewrotna Matka Natura wyprawia za naszymi oknami, raz po raz zmieniając pogodę, warto jest zabezpieczyć się odpowiednio przed niechcianym przeziębieniem lub infekcją, o którą podczas takiej aury nietrudno.

Zioła na ratunek

Pamiętacie babciną receptę na przeziębienie? Wbrew pozorom - nie są to miejskie legendy. Weźmy na przykład taki katar. Chyba każdy z nas doświadczył na swojej skórze dyskomfortu zapchanego nosa, z którego leje się Amazonka. Co w takiej sytuacji robimy? Lecimy po krople do apteki, a następnie mordujemy nos tonami chusteczek.

Eukaliptus

(fot. nmmacedo, źródło)

Okazuje się, że pomocy powinniśmy szukać u źródeł natury. Najlepszym sposobem jest zaparzenie czarnej herbaty i dodanie do niej odrobiny olejku eukaliptusowego lub olejku z mięty pieprzowej. Ulgę naszym drogom oddechowym przyniesie także napar z kwaśnicy, którą popularnie nazywa się również berberysem.

Jak i na co?

Sposobów jest tyle, ile opinii na temat działania sił natury. My pójdziemy jednak w prostotę. Najlepiej sięgnąć po gotowe, apteczne mieszanki, które leżą półkę dalej od obciążających żołądek leków przeciwzapalnych. Lecznicze napary są wydajne, a przede wszystkim nie obciążają naszych organów wewnętrznych.

Na pierwszym miejscu ex aequo z ziołami prym wiodą osławione zdrowotne nalewki. Bogate w procenty jeżyny są idealnym lekiem na katar.

A co z czerwonym, obdartym od chusteczek nosem? Po wypiciu naparu, nie wyrzucaj ziół! Nałóż je na piekące miejsca. Najskuteczniejsza okazuje się być papka rumiankowa. Ciekawym sposobem na skutkisą papki ziołowe. Podrażnionemu od wydmuchiwania nosowi ulgę może przynieść rumiankowa papka nałożona na zaczerwienienie.

Czujesz, że głowa Ci zaraz pęknie? Zanim sięgniesz po przeciwbóla, wypróbuj najpierw inhalacji naparem z herbaty miętowej.

Niedoceniane chwasty

Jeśli zastanawiasz się, które z lekarstw można zdobyć przy małym nakładzie i wysiłku, oto kilka porad, które z pewnością się przydadzą.

#1 Lipa

Dzięki zawartym w niej flawonidom, które są naturalnym wrogiem wolnych rodników, odczujesz ulgę nie tylko podczas kataru, ale również wtedy, gdy dopadnie cię chandra. Wszak gorszy nastrój dotyka nas nie tylko jesienią.

Oprócz tego lipa jest bogata w witaminy PP, które uczestniczą w intensywnej przemianie białek i tłuszczów. Zatem wystarczy wycieczka na pobliskie pole.

#2 Skrzyp polny

By móc wykorzystać właściwości tego zioła, należy wznieść się na wyżyny swojej cierpliwości. Skrzyp polny powinno się bowiem zbierać dopiero u schyłku wiosny. Największą siłą tej rośliny jest duża zawartość krzemionki, która potrafi zdziałać cuda w przypadku wszelkich stanów zapalnych. A o pięknych włosach i paznokciach pewnie już słyszeliście z jakiejś reklamy.

#3 Babka lancetowata

Dawno temu, gdy wśród dzieci jeszcze modne było wychodzenie na dwór, delikatne skaleczenia, obdarcia kolan czy przecięte palce były na porządku dziennym. Wtedy właśnie sięgało się po babkę lancetowatą. Kto pamięta, ten wie. Nie był to li tylko wymysł dzieci lat 90. Okazuje się, że to polne zioło doskonale łagodzi ból, przyspiesza gojenia, a także działa bakteriobójczo. Płukanka z babki lancetowatej zbawiennie działa również na podrażnione gardło.

Babka lancetowata

#4 Mak polny

O główkach makowych krąży wiele historii, ale my jesteśmy przyzwoici i nie będziemy do nich wracać. Okazuje się, że codziennie picie naparu z garści czerwonych kwiatów wspomaga błony górnych dróg oddechowych. Dodatkowo napój ten ukoi nasze skołatane nerwy.

Mak

Znana od wieków w Polsce medycyna zielarska to jedna para butów. Pamiętajcie jednak, by nie dać się zwieść zdradliwej pogodzie i pozornie sprzyjającej aurze.

Karolina Skiścim dla novastreet

comments powered by Disqus