Z tego biustonosza będzie Pani zadowolona

Wszystkie dobrze wiemy, jak dramatycznym problemem jest właściwe dobranie stanika. Sklepy, reklamy i miłe ekspedientki za każdym razem obiecują, że ten oto model uniesie, wygładzi, ujędrni, odciąży plecy, zapewni awans, kredyt i lubieżne spojrzenie partnera. I za każdym razem okazuje się, że zamiast wakacji na Malediwach wylądowałyśmy ze starą skarpetą w gospodarstwie agroturystycznym w Pcimiu Dolnym. Jak następnym razem nie dać się wykiwać?

Z tego biustonosza będzie Pani zadowolona

Przede wszystkim – musimy wyszczególnić różne rodzaje staników i głęboko zastanowić się nad tym, czego właściwie potrzebujemy.
Oto podstawowe typy winowajców:

#1 Pracuś

To nasz najukochanszy, najwygodniejszy i najstarszy stanik. Kiedy go zakładamy czujemy się, jakby obejmował nas Święty Mikołaj. Mając go na sobie jesteśmy gotowe stawić czoła wszelkim trudnościom. Nie straszne nam egzaminy, rozmowy o pracę, 40 - stopniowy upał czy kac. Jest tylko jeden minus. Pracusia od śmierci dzieli już tylko kilka naciągnięć, ściągnięć, nałożeń i rzuceń na kafelki w łazience. I co wtedy?

#2 Ninja-Assasin

Czyli tzw. push-up. Stanik, ktory pokonuje prawa fizyki - podnosi, ściąga, wyciąga, ujędrnia, wypycha, usztywnia, jest nie do wykrycia przez militarne drony i lotniskowe bramki i może być użyty jako tratwa ratunkowa w przypadku rejsu włoskim statkiem. Ninja-Assasin oszukuje jak najwytrawniejszy gracz w pokera, ale jego boska aura tak nas onieśmiela, że nie jesteśmy w stanie spojrzeć mu w oczy i wyrzucić do kosza.

#3 Imadło

Czyli stanik sportowy. Pozornie mięciutki, wygodny, łagodny i sympatyczny. Jednak, gdy tylko go założysz, ujrzysz jego prawdziwe oblicze – imadło. Jednostka wybitnie złośliwa – torturująca podobnie jak Ninja-Assasin, jednak w zamian oferująca wygląd podeptanej, płaskiej deski.

#4 Poduszkowiec

Równie szczery jak Ninja-Assasin, jednak jego funkcja ogranicza sie do jednego – powiększanie. Pozornie niewielki i milutki stanik powiększy Twoje piersi z miseczki A do miseczki DD w ciągu jednej sekundy. Składa się z poduszek powiązanych małymi niteczkami. Nie polecany jest dla włascicielek okazalszych biustów, gdyż może spowodować lekkie podduszanie. Skuteczny, gdy chcemy piersiami trzymać kieliszek od wina.

#5 Zdrajca

Poznaliście się niedawno. Zaczęło się bardzo miło – wspólne wyjscia na zakupy i do restauracji. Zawsze czule Cię obejmował i sprawiał, że czułaś się jak księżniczka. Aż wreszcie pokazał swoją prawdziwą twarz – wystajacą fiszbinę. Nagle poczułaś, że ktoś dźga Cię w żebro – nie wiesz kto, gdzie, jak, o co chodzi – wszak masz swojego obrońcę, swój ukochany stanik! Wracasz do domu, rozbierasz się i przed lustrem widzisz dramat – krwawą plamę. Kolejny partner ląduje w koszu.

#6 Wyczynowiec

Stanik do zadań specjalnych. Ukochany partner pań o biuście Kasi Figury. Uzbrojony w fiszbiny pod i nad miseczką, ramiączka szerokie na pół pleców, z tyłu dodatkowo wzmocnione skrzyżowanymi szelkami. Pięć rzędów pneumatycznych zaczepów zdolnych unieść nawet Pudziana. Twoje piersi będą w nim bezpieczne niczym w ramionach Supermana.

#7 Gwiazdeczka

Stanik-błyskotka. Żadnego wsparcia, fiszbin, zaczepów. Zrobiony z anielskich włosów, cekinów i dobrych chęci. Równie użyteczny jak książe w aksamitnych rajstopach. Ale o-mój-Boże-jaki-piękny-i-jak-błyszczy!

#8 Stanik... zaraz...

...to nie mój stanik! Znaleziony gdzieś za łóżkiem po ciężkim dniu i jeszcze cieższej nocy – czyj to stanik ?!

#9 Aspirant

Stanik, który wie, że nie jesteś jego matką i nie będziesz mu mówić, co ma robić! Jeżeli chce zostać paskiem, to zostanie paskiem i nic na to nie poradzisz. W sklepie obiecywali, że brak ramiączek w niczym nie będzie przeszkadzał. Jednak pięć minut po założeniu Aspirant zsuwa się w okolice talii i zostaje tam cały dzień.

Jak widać, dobór właściwego stanika to nie lada wyczyn. Kiedy następnym razem wybierzecie się na zakupy, pamiętajcie o powyższych typach – może uchroni to Was przed kolejnym nietrafionym piersianym partnerem.

Ola Godlewska dla novastreet

comments powered by Disqus