Życie na wodzie

Wracamy z inspiracjami dla podróżników. Dzisiaj pokażemy Wam cuda, które wyszły ze współpracy człowieka z wodą. Większy udział w tym człowieka jednak. Woda to tylko funkcja estetyczna, ale - jak się przekonacie – kluczowa. Zapraszamy!

#1 Dom na Drinie

Zacznijmy spokojnie i zacznijmy Europą. Driny należy szukać na Bałkanach. Ów domek znajduje się gdzieś w pobliżu miasta Bajina Basta na terytorium Serbii. Chociaż zbudowano go pod koniec lat 60., świat usłyszał o nim całkiem niedawno. A to dzięki węgierskiej fotograf Irene Becker, której zdjęcie ogłoszono fotografią dnia National Geographic z początkiem sierpnia 2012 r.

Drina

Los domku nigdy był łatwy. Zaczynając od jego budowy – transport materiałów na tak trudny teren nie należał do najprostszych. Ale, że pomysłodawcami projektu była grupka nastolatków, szukających miejsca do opalania się, ich młodzieńczy zapał pokonał wszelkie przeciwności. Dom następnie był wielokrotnie niszczony i porywany przez nurt rzeki, zawsze jednak udawało się go odbudować. Miejsce zostało nominowane do tytułu 7 cudów Serbii.

#2 Pokój na morzu

Kierujemy się na południe, aż do Zanzibaru. Jeden z luksusowych resortów – Manta Resort, postanowił zaskoczyć swoich gości. Wzbogacił on bowiem swoją ofertę o… podwodny apartament, 250 metrów od brzegu wyspy. Dostać się tam można za pomocą dołączonej do pakietu drewnianej łodzi.

Apartament na morzu

Zaprojektowany przez szwedzką firmę Genberg Underwater Hotels, składa się z trzech kondygnacji. Cztery metry pod wodą znajduje się sypialnia z przeszklonymi ścianami, by móc przed snem podziwiać piękno morskiego świata. Wyżej - na poziomie zero - mamy łazienkę, a kiedy zapragniemy słońca – możemy wyjść na taras na piętrze. 1 500 USD za noc to jedynie szczegół w obliczu niezapomnianych wrażeń.

#3 Nadwodny/podwodny hotel

Podwodny hotel brzmi niezwykle egzotycznie, jednak to zjawisko jest coraz popularniejsze. Istnieje mnóstwo rankingów, który z nich jest najlepszy. Nie zazdroszczę tego zadania, bo - patrząc na to, co oferują poszczególne hotele – każdy z nich wydaje się być niebem na ziemi. A raczej pod ziemią.

Weźmy na warsztat Dubaj i hotel Atlantis The Palm, zlokalizowany na słynnej Wyspie Palmowej z widokiem na Zatokę Perską. Dla tych, którzy nie bardzo przejmują się widokami, hotel oferuje podwodne apartamenty. Poczuj się jak Posejdon... albo Arielka.

#4 Namorska wioska

Jeśli jeden domek na wodzie nie robi na Tobie wrażenia, rzuć okiem na to. Bali, Bora Bora, Polinezja Francuska, Malezja – każde z tych miejsc oferuje swoim turystom całe „wodne miasteczka”. Od brzegu daleko w głąb morza ciągną się drewniane pomosty prowadzące do niewielkich domków letniskowych. Układają się w najróżniejsze kształty, rozchodzą promieniście, tworzą półkola, rozkładają geometrycznie. Z lotu ptaka są niczym naturalne dzieła sztuki zatopione w krystalicznie czystej wodzie. Wakacje w takim miejscu to marzenie!

Namorska wioska

#5 Restauracja w wodospadzie

Na obiad pod wodospadem zapraszamy na Filipiny, na teren plantacji kokosów Villa Escudero. U podnóża Labasin, bo taką nazwę nosi ów wodospad, można zasiąść przy bambusowych stołach i brodząc stopami w wodzie, oddać się wybitnym doświadczeniom kulinarnym i estetycznym. Kluczem do sukcesu nie jest jednak menu, a wyjątkowo bliski kontakt z przyrodą. Nie jest może ekskluzywnie, ale przecież nie to się liczy!

Waterfall restaurant

Katarzyna Szymanowska dla novastreet

comments powered by Disqus